Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alijka02
Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:41, 10 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Z dnia 30 czerwca
Przygotowałam każdemu konikowi odpowiednią dla niego paszę. Punktualnie w godzinie karmienia, konie dostały jedzenie. Wyczyściłam konie które nie były w rozjazdach . Następnie wyprowadziłam konie, które dziś nie miały jeździć, lub nie miały jeżdzić rano. Wyrzuciłam obornik, i odkaziłam boksy. Umyłam poidła i żłoby. Gdy już skończyłam, poszłam do boksu Sao Paulo. Przywitałam się z nim. Ogier patrzył na mnie ciekawsko. Założyłam jemu kantarek ozdobny i przypiełam uwiąz. Wyprowadziłam go z stajni, i zrobiłam z nim spacerek po terenach stajni. Po 10 minutach zaprowadziłam go do stajni, by zrobił tylko krótki spacerek. Zbliżało się południe, więc sprowadziłam konie z pastwiska i padoków. Konie dostały jedzenie, a ja poszłam do siodlarni umyć wędzidła, po jazdach. Nie zdziwiłam sie wcale gdy było kilka nie umytych. Umyłam wędzidła, i sprawdziłam stan ogłowi.Wszystkie były dobre, choć podejrzewam, że niektóre długo już nie wytrzymają. Następnie wyprowadziłam drugą część koni, po jazdach. Gdy konie się pasły, zaczełam przygotowywać koniowóz na zawody. Gdy już był porządnie przygotowany zbliżał sie wieczór. Sprowadziłam konie z pastwisk i padoków, przygotowałam paszę, umyłam wędzidła i dałam im żreć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Alijka02
Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:49, 10 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Za 1 lipca
Rano konie dostały jedzenie, zostały wyczyszczone. W tym dniu nie było jazd, bo weterynarz przyjeżdżał. Przygotowałam konie psychicznie(czyt. obżarły sie cukrem). Następnie, gdy już wet przyjechał wyprowadzałam konie po kolei do weta, i potem na padok. Wieczorem konie sprowadzone były z padoków i dostały jedzenia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alijka02
Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:53, 10 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
za 2 lipca
Rano konie dostały jedzenie, i zostały wyprowadzone na padok. W między czasie wyczyściłam sprzęt. Po południu konie dostały jedzenie. Pod wieczór, gdy było(na szczęście) jasno, z padoku uciekł Alwaro. Skusiłam go do powrotu owsem. Sprowadziłam konie, i dostały jedzenie. Przed wyjazdem do domciu sprawdziłam padok, jak Alwaro uciekł. Okazało sie że wyłamał dechę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alijka02
Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:57, 10 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
za 3 lipca
Rano konie dostały jedzenie i wyczyszczone. Dziś miał odbyć sie rajdzik dwu dniowy. Gdy konie wyjechały, wyrzuciłam obornik i pomalowałam boksy. Przed południem boksy były gotowe. Wziełam ze schowka gwoździe, młotek i deche^^. Poszłam na padok i naprawiłam padoczek. Pod wieczór farba wyschła, i wrzuciłam ściółkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Grzficzka
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 7:46, 11 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Teżbym chciała być stajennym
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Grzficzka
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 8:32, 11 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Raport z rana:
Nakarmiłam konie, potem je wyczyściłam i póściłam na pastwisko. Zrobiłam przegląd boksów. Wywiozłam obornik, umyłam wszystko dokładnie, nasypałam dużą warstwę ściółki. Do poideł nalałam wody i wymieniłam lizawki.
W stajni umyłam podłogę i drzwi od magazynu. Potem poszłam do siodlarni. Było jeszcze wcześnie wjęc sprawdziłam cały sprzęt przed jazdami. Wszystko było ok.Chociaż jeden popręg się trochę przetarł.
Po tym przeglądzie poszłam na pastwisko. Przeszłam się trochę popatrzeć czy nie ma śmieci i trujących roślich. Było tylko trochę papierków przy płocie od ulicy i 2 butelki po cocacoli. Z pastwiska wzięłam Arogancję i zaprowadziłam ją na stanowisko. Założyłam derkę(rano jest trochę chłodno) i kantar, a następnie zapięłam uwiąz. POszłyśmy na mały spacerek po stadninie. Po 10minutach wróciłyśmy i póściłam Arogancję zpowrotem na pastwisko, a sama udałam się na przerwę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Grzficzka
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 15:19, 11 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Raport z reszty dnia:
Po przerwie(2godziny) poszłam przygotować konie do jazd. Wyczyściłam te dwa koniki(Arogancja i Alwaro). Reszta była na pastwisku. Znowu wyczyściłam boksy i umyłam podłogę w stajni i siodlarni. Tam jeszcze wytarłam półki. Potem poszłam na pastwisko. Obeszłam całe i zauważyłam, że nie było Padrosa. Nie miałam pojęcia, ani gdzie jest, ani jak wyszedł. Szybko wskoczyłam na Sau Paulo i pobiegliśmy w las. Nad rzeczką pasł się spokojnie Padros. Wyciągnęłam z kieszeni marchewkę i pomachalam ją mu przed nosem. Jak ogier chciał ją chwycić to odsunełam. Za drugim razem dopadł marchewkę, a ja szybko założyłam kantar z lonżą.
Wrociliśmy na pastwisko cało i zdrowo. Jednak nadal mnie nęciło jak się wydostał.
Obeszłam całe pastwisko i nic. Ani śladu jakiejś dziury lub czegoś. Uznałam że przeskoczył, ale to przecież niemozliwe:D
PO jazdach obrządziłam konie. Dałam do każdego boksu inną paszę i wpościłam pozostałych. To był niesamowity, pierwszy dzień.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Grzficzka
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:13, 12 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Raport:
Dziś koniki były w spaniałym humorku. Słoneczko świeciło i mogły hasać na pastwisku do woli!
Jak ich nie było to wyczyściłam wszystkie boksy, odkaziłam pozadzki i pozamiatałam korytarz. Potem pozamiatałam w siodlarni i napastowałam sprzęt. Przed jazdami osiodłałam Agresję i Padrosa. POtem poszłam na obchód po pastwisku i pozbierałam śmieci. PO jjazdach rozsiodłalam i umyłam konie. Wieczorem nasypałam koniom do żłobów, wymieniłam wodę i niektóre lizawki. Zobaczyłam takrze, że Agresja ma ułamane poidło i cieknie z niego.
Potem wpóściłam konie do boksów. Każdego z osobna wyczyściłam i poszłam pisać raport:D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ferra
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sob 18:17, 14 Lip 2007 Temat postu: ?? |
|
|
Dlaczego nie uwzględniane sa wszystkie moje raporty? Napisałam ich juz 9 a tam w informacjaach jest ich tylko 6.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ferra
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sob 18:28, 14 Lip 2007 Temat postu: RAPORT10 |
|
|
Po długiej przerwie przyszłam do KJ. Przeczyściłam konie i osiodłałam te co miały chodzić. Później cackałam się z moim ulubionym konikiem klubowym Sao Paulo. Czysciłam go i szorowałam, bo był żółciótki! Czyściłam go godzinę. Późnioej wzięłam konie z maneżu i rozsiodłałam. Nakarmiłam wszystkie rumaki. Posprzątałam korytarz. Zaczęłam myć okienka u boksów i ścian stajni. Skończyłaom około 16 po południu. Zebrałam wszystkie swoje rzeczy i poszłam do mojej stadniny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ferra
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Wto 18:29, 17 Lip 2007 Temat postu: RAPORT11 |
|
|
Przyszłam do stajni wyczyscilam konie. Poszłam do pomieszczenia z bryczkami i saniami. Umyłam jaknajdokładniej jedną bryczkę, która iała pójść na perzejażdżekę. Później konia, którego musiał ją ciągnąć. Pomogłam prowadzącemu ucząs się powozić bryczką. Ludzie co porzyszlio się przejechać i na ognisko byli bardzo zadowoleni. Następnie poszłam do Sao Paulo. Wyczyściłam go i poszłam z nim na myjce schłodzić nogi w ten upał. Następnie [uściłam go pod wieczór aby sobie pobiagał. Wprowadzuiłam go do stajni i posłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Konisia33
Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 22:03, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Bym chciala być trenerem koni sportwych 3000zł od raportu....! Czekam na odpowiedz jesli mnie przyjmniecie to napiszcie mi to w stajni WHK sportowych GNIADY KOŃ
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Konisia33
Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 13:53, 04 Sie 2007 Temat postu: już jestem?? |
|
|
Hej ! To ja juz jestem trenerem koni ... chyba tak nodoba to aniedlugo pierwszy trening....!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ferra
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sob 19:47, 04 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Konisiu33 jak się podejmuje pracę czy w Klubie czy w Stadninie Państwowej to zawsze zaczyna się od bycia stajennym poźniej stopniowo awansujesz na wyższe poziomy Każdy ci to powie. Tylko mówię żeby nie było że nie wiesz co i jak. Ale chyba w regulaminie Reinerka to uwzględniła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Konisia33
Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:14, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Oj sorki.... Ja po tyle forum o wirtulanych stadninach chodzilam ze pewnie dlatego mi sie pokacialo.. Wilekie sorki.........TO JESTEM STAJENNYM W KLUBIE JEŹDZIECKIM. tylko na tydzień wyjeźdzam i w ten czas nie bede mogla byc stajennych ale zaleglosci moje napisze.......! Pozdro
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|